Popup

polska music
Doda: Katharsis

Numéro de la piste Titre Classement Nombre d'écoutes Télécharger Ajouter ŕ mon blog Actions
1 Doda: Katharsis
2 499 lectures
2 Miala baba koguta
1 232 lectures
3 Mezo - Glosy (feat. Owal)
2 192 lectures
4 Wlodi - na zywo
2 728 lectures

Tu n'as pas la bonne version de Flash pour utiliser le player Skyrock Music.
Clique ici pour installer Flash.

Liber feat. Doniu - Skarby

Tak to się kręci: pobudka, marsz do robót,
Akordy, nadgodziny! Bez ZUSu, bez wolnych sobót!
Zamknięty obwód, w różnym wieku chłopów!
Opór! Budowlanka – obóz Robocup'ów!
Połowa bez rokowań! Na dachach zabudowań,
Chcą coś zaplanować, chcę coś wyprostować!
Zobacz z rusztowań szczytu, nie widać drogi do profitu!
Bez sprytu! Nie widać rent, nie widać emerytur
Na tym rysunku – zero szacunku, zero ubezpieczeń!
Wypłaty cięte jak skretche, jak głowy ścięte mieczem!
Anorektyczna kieszeń, stos wyrzeczeń,
Bez urlopów i wycieczek!
Ospali! Ich praca nie pozwala pospać!
Eliminowani! Los nierówno rozdał!
Niektórzy nie są zdolni by wziąć duży rozmach!
Niektórzy nie chcą wiedzieć! Zamiast leżeć stanąć można w pionie!
A ci co mają chęci, ich szansa tonie!
Stworzeni żeby żyć w ogonie! Gryząc kromkę chleba gdzieś w wagonie!
Popadając w agonię! Pogoda dla bogaczy nie jest po ich stronie!
Ale nie wszyscy! Nie każdy tutaj wystygł, chociaż
Gaża statysty nie wystarcza na żywot zajebisty!
Bywa chłodno, zmarzną dłonią, nie zamarznie godność.

Ref.
Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
Mamy coś czego nie zabiorą nam
Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
Mamy swoje skarby
Mamy coś czego nie zabiorą nam


Tniesz zmęczonym autem polską szosę, a w głowie bitwa!
Rzeczywistość nie jest aksamitna, jak gonitwa!
Żeby tu wytrwać odsuniesz od pyska dzieci.
Potomkowie ludzi bez nazwiska, bez pozycji!
Skryci, gdy się nie ma czym poszczycić!
Młody dostaje psychiczny wycisk od koleszków, którzy mają dzianych rodziców!
Co się starają, o to jak ich w mieście postrzegają!
Za rasę wyższą, wywyższą przez dorobek!
Ojciec nosi sztywno kark i uniesioną głowę i twarz kamienną i szyderczy uśmiech!
Świni przy korycie od niego nie odróżnię! I bywa różnie!
Ale nie przesadź w interesach, w roli prezesa, nowobogackiego szefa,
Który się znalazł w swoich wymarzonych strefach!
Na głównym forum, gdy na mszy wymienia się sponsorów i dobrodziei
I złodziei, co od poniedziałku przędą swej idei!
Ej! Robactwo robi na twej glebie! Znają ciebie ludzie,
Tylko to łączy mnie i ciebie, ale miej świadomość
Dla nich jesteś nikim, sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
Weź od córki tę płytę, posłuchaj tej muzyki!
Kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki, wszystko wezmą!
My mamy coś co zostanie na pewno, skarby, których nie dosięgną!
To są skarby, których nie dosięgną!
Skarby, których nie dosięgną!

Ref.
Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła
Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram
Mamy coś czego nie zabiorą nam
Gdy wzrok przesłoni gęsta mgła
Mamy swoje skarby
Mamy coś czego nie zabiorą nam

# Posté le dimanche 22 octobre 2006 14:06

Modifié le dimanche 29 octobre 2006 13:38

Verba - Pamiętasz

Ref.
Teraz kiedy siedzę w domu sam , tęsknota niszczy mój świat
Ale nie chce znowu szukać śladu prawdy pośród kłamstw


I.
Pamiętasz to wszystko co układaliśmy
Ja i ty najbliższe nasze sny i czułe myśli , pamiętasz?
Jedną myśl by do ostatnich dni być razem
Jak wybrani realizować wspólne plany
A teraz pozostało mi jedynie twoje zdjęcie
Zapach perfum w łazience przypomina mi Ciebie
Nieszczere obietnice wciąż dawały mi nadzieje
Że istnieje szansa bym nie odszedł w zapomnienie , pamiętasz?
Listopad, nasza ostatnia rozmowa , pamiętasz ?
Takie słowa nie są po to by budować
Wszystko sypie się łatwiej niż uschnięte kwiaty
Na ulicy na mnie patrzysz ale ja już nie chce patrzyć
Dzwonisz, chcesz spotkania
Ja nie pójdę bo rozmawiać nie ma szans
Nie mam już ochoty nic naprawiać
I nie tłumacz więcej ,że ze mną odeszło szczęście
Zostaw mnie samego ,przy kimś innym moje miejsce , moje miejsce

Ref.
Teraz kiedy siedzę w domu sam ,tęsknota niszczy mój świat
Ale nie chcę znowu szukać śladu prawdy pośród kłamstw *2


II.
Pamiętasz te uczucie i nasze wspólne wiersze
Coś co było kiedyś dla nas najcenniejsze , pamiętasz?
Odnaleźliśmy to sami nie wiedząc gdzie bo było wszędzie
Gdy spojrzenia się spotkały mocniej zabiło serce
Wciąż myślę o Tobie zamykam zmęczone oczy , jesteś ze mną
Czuje Ciebie, twój lekki dotyk, który czaił się
Słodkim dreszczem rozkoszy wtedy przy kominku
W chłodzie bezgwiezdnej nocy
Chcę pamiętać jak najwięcej chwil bo dla mnie coś znaczą ,wiesz?
Zebrać wszystkie w jeden sen ogarnąć
By nie zostać sam szukając Ciebie po omacku
By nie słuchać fałszywych miłości znawców
Zatapiam się w moich marzeniach , tylko serca bicie
Podtrzymuje moje życie , gdy patrzę w odbicie
Kiedyś z Tobą teraz sam bez tożsamości odeszłaś
Zostawiając ślad w mojej pamięci , kotku wiesz?

Ref.
Teraz kiedy............... * 4

Przejście : Tak no i co , słyszysz co strąciłaś?
Żegnaj!!!!!!!!!!

# Posté le dimanche 22 octobre 2006 14:14

Modifié le dimanche 29 octobre 2006 13:35

Verba - Mogliśmy

Ref:
Mogliśmy dojść najdalej ze wszystkich,
A teraz każde z nas szuka drugiego w snach,
To historia,która nie znajdzie końca
Opowiada o tych,których zmazał czas,
Może spotkają się jeszcze w samotnym mieście,
Może znajdą dzień, w którym zgubili szczęście,
Może miną się i pójdą w inną strone,
Może tak może nie.


BARTAS:
Mogę zostać jeśli tylko chcesz,
Ale powiedz,że potrzebujesz mnie,
Żebym został z Tobą tu i teraz,
Bo beze mnie nie możesz się pozbierać,
Mogę powstać,miłość mnie prostuje,
Dajesz siłę, która Nas buduje,
Łatwiej wierzyć, jeśli wciąż utwierdzasz,
Że nie zniknę z Twego Serca,
Mogę marznąć,kiedy wiem ,że wrócisz,
Bo ogrzejesz mnie, mocno tak przytulisz,
Będziesz zawsze,przy mnie, Marzę o tym
Twoje ciepło wypala wszelkie kłopoty,
Mogę zasnąć, jeśli zaśniesz obok,
Słodka noc,odpływam razem z Tobą,
Piękna chwila, którą docenia każdy,
Kto w objęciach żegna białe gwiazdy.

Ref:
Mogliśmy dojść jak najdalej ze wszystkich,
A teraz każde z nas szuka drugiego w snach,
To historia,która nie znajdzie końca
Opowiada o tych,których zmazał czas,
Może spotkają się jeszcze w samotnym mieście,
Może znajdą dzień, w którym zgubili szczęście,
Może miną się i pójdą w inną strone,
Może tak może nie.


BARTAS:
Coś się stało,widzę to wyraźnie,
Chyba najgorszy sen opuścił wyobraźnie,
Jeszcze milczę, chociaż serce krzyczy,
Zaraz zacznę otwierać usta ciszy,
Może powiesz Mi co się dzieje z Nami,
Nie zatrzymam łez, karmiłaś mnie kłamstwami,
Jest ktoś inny i w nocy był tu,
Masz w sobie tyle miłości, żę rozdzielasz kilku?
Nie chcę Cię już znać lepiej odejdź ode mnie,
Zrujnowałaś to, co przecież było piekne,
Starałem się,a teraz nie ma Ciebie,
Samotnie żegnam przed snem białe gwiazdy na niebie,
Mam nadzieje, że przyśnisz mi się lepsza,
A gdy obudzę się nie będę nic pamiętać,
Rozdarłaś zdjęcie wspólnego jutra,
A teraz zjeżdżaj i pozdrów Twego Kumpla.

Ref:
Mogliśmy dojść jak najdalej ze wszystkich,
A teraz każde z nas szuka drugiego w snach,
To historia,która nie znajdzie końca
Opowiada o tych,których zmazał czas,
Może spotkają się jeszcze w samotnym mieście,
Może znajdą dzień, w którym zgubili szczęście,
Może miną się i pójdą w inną strone,
Może tak może nie.


[...]

# Posté le dimanche 22 octobre 2006 14:16

Modifié le dimanche 29 octobre 2006 13:29

red_spinache - Chcę poznać twoją matkę

ej kochanie ile juz tak naprawde razem jesteśmy?
dwa?trzy lata?
wiesz co?naprawde z tobą już wszystko zrobem,
a
le została mi jedna rzecz,kochanie zrozum mnie!
C
hpozntwo matkę!

C
hcę poznać twoja matkę teraz!
Niech się rozbiera!Bęja koch koch kochał
Ch poznać twoja mat teraz!
N
iech się rozbiera!Będę ja kochał kochał kochał

N
ie owijam nic w bawełnę,tak już mam
Od p
ustego wolę pełne,mam już plan
i
przy cąłej sympatii dla Ciebie mój misiaczku
Olać twarde na rzecz dojrzych kabaczków
T
y raczkuj dalejliniaczkuj dalej,
ma
łą pluj na [***}bo zaraz[***]

Wcale nie twierdze ,ze jesteś cienka
nie panienka,chcę matkę w rękach
mówi
ę w piosenkach ,że kocham bardzo
la
lki płaczą,a mamą nie pogardzą
p
rzyszła taka pora każdy cwybiera
ja C
ie lubie ,ale chce twoją matkę teraz!
p
rzyszła taka pora ,każdy coś wybiera

C
hcę poznać twoja matkę teraz!
Niech się rozbiera! ja kochał kochał kochał
Ch
poznać twoja mat teraz!
Ni
ech się rozbiera!Bęja kochał koch kochał

F
ancuski rap...

Ch
pozn twoja matkę teraz!
Nie
ch s rozbiera!Będę ja kochał kochał kochał
Chcę poznać twoja matkę teraz!
Niech się rozbiera!Będę ja kochał kochał kochał

Chcę poznać twoja matkę teraz!
N
iech się rozbiera!Bę ja kochał kochał kochał
Chcę pozn twoja matkę teraz!
Niech srozbiera!Będę ja kochał kochał kochał

Ch
cę poznać twoja matkę teraz!
Nie
ch się rozbiera!Będę ja kochał kochał kochał
Chcę poznać twoja matkę teraz!
Niech się rozbiera!Będę ja kochał kochał kochał

Ch
cę pozntwoja matkę teraz

# Posté le dimanche 22 octobre 2006 14:20

Modifié le dimanche 25 mars 2007 07:05

Doda - Mam Tylko Ciebie

Les filles ont aussi leur place sur ce blog !!!!

Kiedy noc odchodzi
Kiedy noc odchodzi
Budzę się
By z Tobą być
Kiedy noc nadchodzi
Kiedy noc nadchodzi
Modlę się
By z Tobą być

W snach Ciebie nie ma
Już nie myślisz o mnie tak
W snach Ciebie nie ma
To znak

Ref.
Mam tylko Ciebie
Powiedz , że słyszysz
Że to nie koniec
Już Ciebie nie ma
Mam tylko Ciebie
Powiedz , że słyszysz
Nie ma Cię

Kiedy noc odchodzi
Kiedy noc odchodzi
Budzę się
By z Tobą być
Kiedy noc nadchodzi
Kiedy noc nadchodzi
Modlę się
By z Tobą być

W snach Ciebie nie ma
Już nie myślisz o mnie tak
W snach Ciebie nie ma
To znak

Ref.
Mam tylko Ciebie
Powiedz, że słyszysz mnie
Powiedz, że słyszysz mnie
Że to nie koniec
Już Ciebie nie ma w śnie

Mam tylko Ciebie
Powiedz, że słyszysz
Że to nie koniec
Już Ciebie nie ma
Mam tylko Ciebie
Powiedz, że słyszysz
Że to nie koniec

# Posté le dimanche 22 octobre 2006 14:22

Modifié le dimanche 29 octobre 2006 12:14